Minęły lata, materiały leżały w szafce gdzieś na dnie i czekały. Na co? Abym rozbudziła w sobie zapomnianą pasję. Nie pamiętam dokładnie kiedy ponownie sięgnęłam po nici. Było to już kilka ładnych lat temu. Pierwszy efekt pracy:
Pod względem technicznym jest to gorzej niż dno, ale mam do niego sentyment. Jest to moja pierwsza praca. No ale na tym to właśnie polega. Uczymy się na błędach, aby z czasem dojść po perfekcji. Ja jestem na dobrej drodze ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz